Marzenia o turystycznym boomie prysły: mś 2026 rozczarowały meksyk
Meksyk przygotowywał się na tsunami turystów podczas Mundialu 2026, ale rzeczywistość okazała się brutalna. Oczekiwano ponad 5,5 miliona dodatkowych gości, a przybyło zaledwie 850 tysięcy – to mniej niż połowa prognoz i poważny cios dla gospodarki kraju.
Rządowe prognozy – balon na wodzie?
Antonio Cosío, prezes Rady Turystyki Narodowej (CNET), otwarcie kwestionuje wiarygodność rządowych szacunków. “Gdzie oni znaleźli te liczby?” – pyta retorycznie, wskazując na gigantyczną rozbieżność między obietnicami a faktycznymi wynikami. Podczas gdy Ministerstwo Turystyki chwaliło się wzmocnieniem sektora, dane z CNET i Centrum Badań nad Zrównoważonym Turystyką (STARC Anahuac Cancun) malują zupełnie inny obraz.

Spadek obłożenia hoteli w miastach-gospodarzach
Co gorsza, w najważniejszych miastach turnieju – Meksyk City, Guadalajara i Monterrey – obłożenie hoteli w czerwcu 2026 roku było niższe niż rok wcześniej. W stolicy wskaźnik wyniósł 56,5%, w Guadalajara 56%, a w Monterrey zaledwie 53,5%. Eksperci tłumaczą to przede wszystkim opóźnieniami w wyjazdach biznesowych – potencjalni goście, obawiając się niedogodności związanych z Mundialem, przesunęli swoje plany. Ceny noclegów wzrosły o 39-47%, co częściowo zniwelowało straty wynikające z niższego obłożenia, ale nie uratowało sytuacji.

2025 Rok – rekordowy, a jednak…
Mimo rozczarowania wynikami Mundialu, rok 2025 był dla meksykańskiego sektora turystyki wyjątkowo udany. Kraj przyciągnął aż 47,78 miliona turystów, co stanowi wzrost o 6,1% w porównaniu z rokiem poprzednim. Przychody przekroczyły 31,7 miliarda dolarów. Jednak ten sukces nie przełożył się na oczekiwany wzrost w czasie trwania samego turnieju.

Mniej niż w brazylii w 2014?
Warto porównać meksykańskie doświadczenia z Mundialem w Brazylii w 2014 roku. Tam, mimo że turniej trwał zaledwie miesiąc, kraj przyciągnął niewiele ponad pięć milionów turystów. Różnica jest znacząca, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że meksykański Mundial trwał dwa miesiące i odbywał się w trzech krajach.
Czy światło reflektorów przyniesie korzyści?
Mimo wszystko, nie wszystko stracone. Meksyk zyskał ogromną ekspozycję medialną jako atrakcyjny cel podróży, po latach stosunkowej ignorancji ze strony turystów i mediów. Choć prognozy na temat bezpośredniego wpływu Mundialu na turystykę nie się spełniły, to długoterminowe korzyści z podniesienia świadomości o kraju mogą być realne. Jedno jest pewne – rząd musi dokonać gruntownej analizy przyczyn rozczarowania i wyciągnąć wnioski na przyszłość.
