Zmiana w chase sapphire: czy warto dopłacać do reserve?
Fani programów lojalnościowych i miłośnicy Hyatt, przygotujcie się. Chase właśnie wprowadził korekty w zasadach transferu punktów Ultimate Rewards, a dla posiadaczy Sapphire Preferred oznacza to potencjalne utratę korzyści. Czy warto wtedy zainwestować w droższy Chase Sapphire Reserve, by utrzymać korzystniejszy kurs wymiany? Sprawdzimy, jak nowy układ sił wpływa na wartość punktów i kiedy opłaca się przesiąść.
Co się zmieniło w transferach do hyatt?
Od 15 czerwca dla nowych posiadaczy karty Chase Sapphire Preferred oraz od 1 października dla obecnych, kurs wymiany punktów Chase Ultimate Rewards na punkty World of Hyatt ulegnie zmianie. Z dotychczasowego stosunku 1:1 przejdziemy do 4:3. Oznacza to, że za każdy 4 punkty Chase otrzymamy zaledwie 3 punkty Hyatt. Zmiana dotyczy również karty Ink Business Preferred, choć dla jej użytkowników wdrożenie nowego kursu zaplanowano dopiero na 1 października.
Na szczęście posiadacze Chase Sapphire Reserve i Chase Sapphire Reserve for Business mogą spać spokojnie – dla nich kurs wymiany pozostaje bez zmian, czyli 1:1. To właśnie ta karta staje się coraz bardziej atrakcyjna w kontekście nowych zasad transferu.
Co więcej, nowa elastyczność w zasadach kwalifikacji do kart Chase otwiera drogę do zdobycia premii powitalnej na Sapphire Reserve, nawet jeśli już posiadamy Sapphire Preferred. To dodatkowy argument, by przyjrzeć się bliżej obu opcjom.

Kiedy sapphire reserve staje się opłacalny?
Kluczem do odpowiedzi jest analiza naszych indywidualnych nawyków transferu punktów do Hyatt. Wyliczenia pokazują, że opłaca się rozważyć przesiadkę na Sapphire Reserve, jeśli rocznie transferujemy co najmniej 60 000 punktów Hyatt. Zastosujmy przykładowe obliczenia, bazując na szacowanej wartości punktu Chase na poziomie 2,05 groszy (wg TPG) i uwzględniając różnicę w opłatach rocznych (795 USD dla Reserve vs. 95 USD dla Preferred, po odjęciu 300 USD kredytu podróżnego w Reserve).
Załóżmy, że transferujemy 60 000 punktów Hyatt rocznie:
Sapphire Reserve (1:1): 60 000 punktów Chase = 60 000 punktów Hyatt
Sapphire Preferred (4:3): 80 000 punktów Chase = 60 000 punktów Hyatt
Jak widać, dla uzyskania tej samej ilości punktów Hyatt, posiadacz Preferred potrzebuje o 20 000 punktów Chase więcej. A biorąc pod uwagę wartość punktu Chase, to dodatkowe 20 000 punktów to koszt rzędu 410 USD, co zrównuje się z różnicą w opłatach rocznych za karty. Przy transferze większej ilości punktów, korzyści płynące z Sapphire Reserve stają się jeszcze bardziej wyraźne.
Oczywiście, decyzja nie powinna ograniczać się tylko do transferów do Hyatt. Sapphire Reserve oferuje dodatkowe korzyści, takie jak dostęp do salonów lotniskowych, ubezpieczenie podróżne i wyższe mnożniki przy zakupach. Jeśli potrafimy efektywnie wykorzystać te dodatki, karta ta staje się jeszcze bardziej opłacalna. W moim przypadku, sam kredyt podróżowy w wysokości 300 USD znacznie przekracza różnicę w opłatach rocznych, a transfery do Hyatt to już tylko wisienka na torcie.
Czas na szybką ocenę naszych potrzeb. Jeśli regularnie korzystasz z transferów do Hyatt i szukasz karty z dodatkowymi benefitami, to Chase Sapphire Reserve może być strzałem w dziesiątkę.

Ostatnia szansa na premię powitalną
Obecnie Chase Sapphire Reserve oferuje rekordową premię powitalną w wysokości 150 000 punktów po wydaniu 6000 USD w ciągu pierwszych trzech miesięcy. Promocja ta kończy się 15 czerwca o godzinie 8:00 czasu wschodniego. To doskonała okazja, by dołączyć do grona posiadaczy Sapphire Reserve i zabezpieczyć się przed zmianami w kursach transferu.
