Francuskie hotele zaskakują odpornością na kryzys – gdzie boom, a gdzie spowolnienie?
Wbrew obawom o spowolnienie gospodarcze, francuski sektor hotelarski w kwietniu zaskakuje stabilnością, a nawet wzrostem. Najnowszy raport Extenso Tourism, Culture & Hospitality maluje obraz rynku pełen kontrastów – od tętniących życiem metropolii po regiony borykające się z trudnościami. Pytanie, czy ten trend utrzyma się w kolejnych miesiącach?
Paryż – stały punkt na mapie turystyki
Stolicę Francji wciąż przyciąga niezliczona liczba turystów, a hotele utrzymują wysoki poziom obłożenia. Mimo pewnych zmian w preferencjach podróżnych, paryskie noclegi pozostają w czołówce. Obłożenie hoteli w Paryżu nieznacznie spadło w porównaniu z kwietniem 2025 roku, ale ceny pokoi wzrosły o 2%, co przełożyło się na przychód na dostępny pokój (RevPAR) na poziomie 190 euro przed podatkiem. Szczególnie spektakularny wzrost obłożenia odnotowano po Paryskim Maratonie, który przyciągnął blisko 59 000 biegaczy oraz ich rodziny i przyjaciół, podnosząc obłożenie hoteli po spokojnym otwarciu miesiąca związanym z terminem Wielkanocy.
Najlepsze wyniki zanotowały hotele średniej klasy, których RevPAR wyniósł 171 euro przed podatkiem, co stanowi wzrost o 4% w porównaniu z rokiem ubiegłym. Na obrzeżach regionu Île-de-France wzrost był minimalny, choć kluczowe wydarzenia, takie jak Global Industrie w Villepinte i SITL w pobliżu Porte de Versailles, wygenerowały dodatkowy ruch.

Lazurowe wybrzeże błyszczy wyjątkowo jasno
Lazurowe Wybrzeże to prawdziwy fenomen! Obłożenie hoteli w regionie wzrosło o 7% w porównaniu z rokiem ubiegłym, osiągając 72%. Ceny również poszybowały w górę – o 9% do 165 euro bez podatku VAT, a RevPAR wyniósł imponujące 119 euro netto, co stanowi wzrost o 16% w porównaniu z rokiem poprzednim. Wzrost ten jest szczególnie widoczny w porównaniu z innymi regionami. Szczególny wpływ na wyniki miało kilka czynników. Po pierwsze, Wielkanoc wypadała wcześniej niż w zeszłym roku, co dało impuls wcześniejszym rezerwacjom. Delikatne temperatury sprzyjały aktywnościom na świeżym powietrzu. Kolejnym czynnikiem były festiwale, takie jak Canneseries, które przyciągnęły tłumy. Monako również odnotowało wzrost zainteresowania, szczególnie ze strony luksusowych gości, przyciągniętych Rolex Monte-Carlo Masters i Historic Grand Prix. Nicea natomiast wyróżniała się wszechstronnością – obłożenie przekroczyło 80% we wszystkich kategoriach hoteli, a przychody z pobytów wzrosły o 15-20%, bez wyraźnego lidera. Podsumowując, w późnym kwietniu przychody hoteli na Lazurowym Wybrzeżu wzrosły o 12% w porównaniu z rokiem ubiegłym.

Mieszane wyniki w pozostałych regionach
Poza Île-de-France i Lazurowym Wybrzeżem sytuacja jest bardziej zróżnicowana. Średnie obłożenie hoteli w regionach wyniosło 60%, a RevPAR osiągnął 57 euro netto – wzrost o zaledwie 2%. Luksusowe hotele, zwłaszcza w Prowansji, zanotowały jednak wzrost RevPAR o ponad 10%. Z kolei hotele budżetowe zmagały się z kurczącą się siłą nabywczą konsumentów, co doprowadziło do wojen cenowych i zmniejszenia zysków. Wpływ miały również czynniki zewnętrzne – ferie szkolne i brak długich weekendów przed majówką spowodowały spadek liczby podróży służbowych do dużych miast. Mimo ogólnego spowolnienia gospodarczego francuski sektor hotelarski trzyma się, choć wyniki różnią się w zależności od regionu i segmentu rynku.
Prawdziwym testem dla francuskich hoteli będzie nadchodzący sezon letni. Czy utrzymana odporność okaże się zasługą wyjątkowych okoliczności, czy też symptomem trwałego trendu?
