Elita hilton diamond reserve: czy warto wydać fortunę na status?

Hilton zaskoczył świat hoteli ogłaszając nowy, najwyższy poziom lojalnościowy – Diamond Reserve. Wraz z tym, status Diamond, dotychczas osiągalny dzięki karcie Hilton Honors American Express Aspire, stał się domeną wyłącznie najbardziej zamożnych i oddanych gości. Czy ten nowy twór to rewolucja w programach lojalnościowych, czy kolejna próba wyciągnięcia pieniędzy od najbardziej zaangażowanych klientów?

Wyśrubowane wymagania – kto ma szansę na diamond reserve?

Osiągnięcie statusu Diamond Reserve wymaga sporego zaangażowania. Hilton stawia na konkretne działania: 40 pobytów lub 80 nocy w hotelach sieci Hilton, a także wydanie 18 000 dolarów. To znacznie więcej niż dotychczasowe wymagania statusu Diamond, które można było osiągnąć dzięki samej karcie kredytowej. Znikają więc łatwe ścieżki, a lojalność ma być mierzona przede wszystkim spędzonym czasem i wydanymi pieniędzmi w hotelach sieci.

Test w hotel del coronado – luksus kontra rzeczywistość

Test w hotel del coronado – luksus kontra rzeczywistość

Sprawdziliśmy realne korzyści Diamond Reserve w jednym z najbardziej prestiżowych hoteli sieci – Hotel del Coronado w San Diego. Dwie rezerwacje, jedna dla członka Diamond z kartą Aspire, druga dla osoby z rocznym dostępem do Diamond Reserve – pozwoliły nam porównać, czy te wyższe wymagania przekładają się na zauważalną różnicę w traktowaniu. Wyniki, jak się okazało, były zaskakujące.

Korzyści – co oferuje diamond reserve?

Korzyści – co oferuje diamond reserve?

Zanim przejdziemy do szczegółów, warto przyjrzeć się różnicom w korzyściach. Diamond Reserve oferuje 120% bonusu punktów za pobyt (w porównaniu do 100% dla Diamond), dostęp do ekskluzywnej linii telefonicznej obsługi klienta, gwarantowane późniejsze wymeldowanie o 16:00, możliwość potwierdzania ulepszeń pokoju (Confirmable Upgrade Rewards) oraz priorytet w przypadku ulepszeń pokoju w ciągu 72 godzin przed zameldowaniem. Brzmi kusząco, ale czy te drobne różnice są warte tak wysokiej bariery wejścia?

Upgrade – kluczowa różnica?

Upgrade – kluczowa różnica?

To właśnie ulepszenie pokoju okazało się kluczowym punktem w naszym teście. Członek Diamond Reserve, rezygnując z Confirmable Upgrade Reward, postanowił sprawdzić, czy priorytet w kolejce do ulepszeń pokoju naprawdę działa. Niestety, rezultat był daleki od idealnego. Podczas gdy Eric, członek Diamond, otrzymał luksusową willę w Shore Club, Ellie, z Diamond Reserve, została zadowolona z pokoju z widokiem na ogród w bardziej standardowej części hotelu. Różnica w wartości ulepszenia była ogromna – 800 dolarów w przypadku Erica i zaledwie 200 dolarów dla Ellie.

Premium club – rozczarowanie dla diamond reserve

Premium club – rozczarowanie dla diamond reserve

Kolejnym punktem testowym był dostęp do ekskluzywnego Ocean Club, oferującego lekkie przekąski i napoje. Pomimo zapewnień recepcji, członek Diamond Reserve został początkowo odmówiony wstępu, a problem rozwiązało dopiero interwencja managera. Nawet po uzyskaniu dostępu, okazało się, że większość napojów jest płatna, a kredyt na jedzenie i napoje, dostępny dla Diamond Reserve, nie pokrył nawet kosztu jednego kieliszka wina.

Wnioski – czy diamond reserve to inwestycja, czy wyzysk?

Wnioski – czy diamond reserve to inwestycja, czy wyzysk?

Nowy status Diamond Reserve w Hiltonie to, przynajmniej na razie, nieco rozczarowujące doświadczenie. Mimo wyśrubowanych wymagań i obietnicy ekskluzywnego traktowania, różnice w korzyściach w stosunku do standardowego Diamond są subtelne, a ich realizacja bywa losowa. Zanim zainwestujesz sporą sumę pieniędzy, aby zdobyć ten status, zastanów się, czy te niewielkie bonusy są warte aż tak dużego wkładu. Hilton ma jeszcze wiele do poprawy, aby Diamond Reserve stał się naprawdę godny swojej ceny.

Można spekulować, że w przyszłości, z upływem czasu i wprowadzeniem kolejnych udoskonaleń, Diamond Reserve zyska na wartości. Na razie jednak, dla przeciętnego podróżnika, pozostaje to jedynie kolejna próba wyciągnięcia pieniędzy od najbardziej oddanych fanów sieci Hilton.